niedziela, 4 kwietnia 2010

Suchy chleb dla konia

Kim jestem? Dokąd zmierzam? Skąd pochodzę?
To podstawowe pytania jakie zadają sobie ludzie poszukując sensu istnienia. Ciężko na nie uzyskać odpowiedzi, ale ja wiem, że gotowanie było mi pisane w gwiazdach. Pamiętam z dzieciństwa zabawy w restaurację, jak w wieku 7 lat dekorowałam brzegi szklanki cukrem, a mając 11 lat piekłam pizzę.
Człowiek pod względem fizjologicznym podobny jest do zwierzęcia, musi jeść i wydalać. Od zarania dziejów ludziom i zwierzętom towarzyszy jedzenie. Jednak nie zapominajmy , że mamy pewną przewagę nad zwierzętami : świadomość! Nie potrafią one myśleć abstrakcyjnie i interpretować rzeczywistości, więc nie połączą one odpowiednio smaków i nie wykonają kilku potraw z jednego składnika i przypraw. Ponadto gdyby człowieka przeznaczeniem nie było gotowanie i cieszenie się pokarmem to po co na świecie byłoby tyle różnorodnego jedzenia? Dlatego ja nie marnuję tej szansy, gotuję i rozkoszuję się smakami. A suchy chleb pozostawmy dla konia..


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz